Ładowarki do aut elektrycznych w biurowcach, centrach handlowych i retail parkach
Infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych w biurowcach, centrach handlowych i retail parkach – nowy standard czy przewaga konkurencyjna?
Wraz z dynamicznym wzrostem liczby samochodów elektrycznych na europejskich drogach, zmienia się sposób myślenia o infrastrukturze nieruchomości komercyjnych. Coraz częściej nie chodzi już tylko o lokalizację, dostępność miejsc parkingowych czy certyfikaty ekologiczne. Współczesny użytkownik – zarówno klient detaliczny, jak i pracownik korporacji – oczekuje dziś możliwości naładowania pojazdu elektrycznego podczas zakupów lub dnia pracy. Dlatego ładowarki do aut elektrycznych stają się nie tylko technologicznym udogodnieniem, lecz także istotnym elementem strategii ESG oraz narzędziem zwiększającym atrakcyjność obiektów biurowych, centrów handlowych i retail parków.
Elektryfikacja floty i nowe oczekiwania najemców
W segmencie biurowym trend ten jest szczególnie widoczny wśród najemców korporacyjnych, którzy wdrażają polityki dekarbonizacji floty oraz mobilności pracowniczej. Firmy oczekują od właścicieli biurowców dostępności punktów ładowania – nie tylko na potrzeby zarządu, ale także dla szeregowych pracowników i flot pojazdów służbowych. To z kolei wymusza integrację stacji ładowania już na etapie projektowania nowych inwestycji, a w przypadku starszych budynków – przeprowadzenie modernizacji systemów elektrycznych i parkingowych.
Liczba dostępnych punktów ładowania może dziś wpływać na decyzje o wyborze konkretnego budynku jako siedziby firmy. Deweloperzy oraz fundusze inwestycyjne uwzględniają tę potrzebę w planach modernizacyjnych, traktując ładowarki jako czynnik realnie wpływający na stopień komercjalizacji powierzchni i jej wartość rynkową.
Handel w rytmie elektromobilności
Centra handlowe i retail parki również dostosowują się do nowych realiów. Dla klientów robiących zakupy istotne jest, by mogli w tym czasie wygodnie naładować swoje pojazdy – zwłaszcza że czas spędzony na terenie galerii zazwyczaj idealnie wpisuje się w czas potrzebny do uzupełnienia baterii. Operatorzy obiektów handlowych traktują dziś stacje ładowania jako narzędzie budowania lojalności klientów, ale też jako element strategii zrównoważonego rozwoju i modernizacji obiektu.
W większych kompleksach handlowych – zwłaszcza na zachodzie Europy – standardem stają się zintegrowane systemy ładowania z dynamicznym zarządzaniem, aplikacjami mobilnymi i możliwością rezerwacji. W Polsce ten model dopiero się rozwija, ale coraz więcej nowych inwestycji komercyjnych uwzględnia takie systemy już na etapie koncepcji.
Bariery techniczne: problemy z siecią energetyczną w Polsce
Choć potrzeba wdrażania ładowarek jest oczywista, realizacja tych planów w Polsce napotyka realne bariery – przede wszystkim związane z ograniczeniami technicznymi krajowej sieci elektroenergetycznej. Główne wyzwania to brak mocy przyłączeniowej w wielu lokalizacjach oraz długi czas oczekiwania na decyzje operatorów systemu dystrybucyjnego (OSD).
Problem ten dotyka zwłaszcza starsze biurowce i obiekty handlowe, które projektowano w czasach, gdy nikt nie brał pod uwagę potrzeby ładowania pojazdów elektrycznych. Aby zainstalować choćby kilka stacji AC, często konieczna jest kosztowna modernizacja przyłącza, rozbudowa rozdzielni elektrycznej lub budowa własnych magazynów energii. W przypadku stacji szybkiego ładowania (DC) wyzwania są jeszcze większe – wymagają one dużych mocy chwilowych, które mogą przekraczać dostępne limity przyłączeniowe nawet w dużych aglomeracjach.
Kolejną barierą jest brak jednolitych standardów współpracy między deweloperami a operatorami sieci. Często procedury są nieprzejrzyste, a czas uzyskania warunków przyłączeniowych wynosi od kilku miesięcy do ponad roku, co skutecznie zniechęca do inwestycji.
Inteligentne systemy i alternatywy dla rozbudowy sieci
W odpowiedzi na powyższe wyzwania coraz większą rolę odgrywają inteligentne systemy zarządzania energią (EMS – Energy Management Systems). Dzięki wykorzystaniu algorytmów AI i machine learningu, możliwe jest dynamiczne sterowanie obciążeniem ładowarek, priorytetyzacja użytkowników oraz optymalne wykorzystanie dostępnej mocy.
Coraz częściej stosuje się także lokalne magazyny energii, które pozwalają na „buforowanie” energii w godzinach niższego poboru i wykorzystywanie jej do ładowania aut w godzinach szczytu. Tego typu systemy, choć nadal kosztowne, zaczynają się opłacać w budynkach, które łączą funkcje handlowe i biurowe lub mają dostęp do instalacji fotowoltaicznych.
Nie bez znaczenia są też inicjatywy samorządowe oraz wsparcie unijne – nowe środki z Funduszu Modernizacyjnego oraz programów takich jak FEnIKS czy KPO mogą pomóc w finansowaniu modernizacji przyłączy, instalacji OZE i infrastruktury ładowania.
Certyfikacja, ESG i rola ładowarek w wartości nieruchomości
Ładowarki do aut elektrycznych pełnią także kluczową rolę w kontekście certyfikacji środowiskowej. W procesach BREEAM czy LEED punkty ładowania wpisują się w ocenę efektywności energetycznej, innowacyjności oraz zarządzania mobilnością. Co więcej, wiele firm – zwłaszcza z sektora IT, finansów i doradztwa – uzależnia wybór biura od zgodności budynku z własną strategią ESG.
Z perspektywy właściciela nieruchomości, obecność rozwiniętej infrastruktury do ładowania zwiększa nie tylko atrakcyjność komercyjną obiektu, ale również jego wartość inwestycyjną. Fundusze inwestycyjne coraz częściej weryfikują gotowość budynków do obsługi elektromobilności jako jeden z parametrów due diligence przy zakupie aktywów.
WNIOSEK? – Przyszłość nieruchomości komercyjnych to inteligentna elektromobilność
Ładowarki do samochodów elektrycznych w biurowcach, centrach handlowych i retail parkach przestały być dodatkiem – stają się warunkiem koniecznym, by utrzymać konkurencyjność i zrealizować zobowiązania środowiskowe. Choć Polska wciąż mierzy się z poważnymi barierami w zakresie dostępności mocy i wydolności sieci, rozwój inteligentnych systemów zarządzania energią, lokalnych magazynów oraz wsparcia publicznego wskazuje kierunek zmian.
Deweloperzy i właściciele nieruchomości, którzy odpowiednio wcześnie uwzględnią potrzeby elektromobilności, zyskają nie tylko lojalnych najemców i klientów, ale też realną przewagę w kontekście wartości rynkowej i zgodności z politykami ESG. Z kolei ci, którzy zignorują ten trend, mogą w najbliższych latach zmagać się z kosztowną koniecznością modernizacji, presją regulacyjną oraz odpływem najemców do bardziej nowoczesnych lokalizacji.
W nadchodzącej dekadzie infrastruktura ładowania stanie się równie podstawowa jak winda czy klimatyzacja. Pytanie nie brzmi już: czy warto inwestować w ładowarki, lecz: jak szybko i inteligentnie można to zrobić, by nie zostać w tyle.
Share this content:



Opublikuj komentarz