B-Act mocniej na rynku inwestycji prywatnych
Przez lata B-Act budował swoją pozycję tam, gdzie nie ma miejsca na improwizację – w środowisku
przetargów publicznych, gdzie kluczowe są procedury, odpowiedzialność i powtarzalna jakość, a decyzje mają realne konsekwencje. Doświadczenie zdobyte na rynku publicznym dziś stanowi solidne zaplecze dla decyzji o intensywniejszym rozwoju na rynku prywatnym, który dotychczas nie był głównym obszarem koncentracji spółki.
Według raportu przygotowanego przez Pracodawców RP w najbliższych latach wartość inwestycji prywatnych przedsiębiorstw powinna wzrosnąć do ok. 15% PKB do 2030 r. W opinii ekspertów to absolutne minimum, żeby utrzymać tempo rozwoju, bezpieczeństwo i silną pozycję międzynarodową Polski. Zdaniem resortu finansów inwestycje publiczne powinny pełnić jedynie funkcję wspierającą otoczenie biznesowe polskich firm, a nie zastępować inwestycje prywatne.
– Jesteśmy przygotowani i zdeterminowani, aby wspierać przedsiębiorstwa prywatne w ich rozwoju. Dzięki doświadczeniu zdobytemu zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju mamy zaplecze, które pozwala nam współdziałać przy różnorodnych inwestycjach – podkreśla Adam Białachowski,
prezes zarządu spółki B-Act.
Przypomnijmy: inwestycje prywatne w Polsce stanowią ok. 9% PKB; w naszym regionie jest to 14–16%. W Unii Europejskiej stopa inwestycji wynosi średnio 13%.
Głównymi obszarami zainteresowań B-Act są inwestycje wymagające dużego doświadczenia i wiedzy z zakresu inżynieryjnego oraz prawno-ekonomicznego, bo właśnie w tym obszarze spółka się specjalizuje i chce dalej rozwijać swoje kompetencje. Ponadto dysponuje stałą kadrą zatrudnioną w ramach kontraktów długoterminowych, trwających często po kilka lat.
– Nasze doświadczenie zbudowaliśmy, opierając się na kompetencjach ponad 150 doświadczonych inżynierów, rzeczoznawców, prawników, ekonomistów oraz konsultantów – przekonuje A. Białachowski.
Za kontrakty rynku prywatnego odpowiada w B-Act Rafał Gajek, doświadczony menedżer, który wzmocnił struktury bydgoskiej spółki inżynieryjnej pod koniec 2025 r.
– Wchodzimy w ten obszar z tą samą dyscypliną projektową, tymi samymi procesami i tą samą
odpowiedzialnością, które przez lata były wymagane przy realizacjach o szerokiej skali i dużej złożoności – zapewnia Rafał Gajek.
Dla inwestora prywatnego oznacza to przewidywalność: wsparcie partnera, który nie uczy się jakości w czasie trwania projektu, ale wnosi ją od pierwszego dnia. Współpraca z B-Act to wybór stabilnej struktury, a nie jednorazowej realizacji. To dostęp do organizacji działającej w reżimie kontroli, raportowania i transparentności, podejmującej decyzje w długim horyzoncie.
Kluczem do sukcesu poza umiejętnościami inżynieryjnymi ma być również etyka zawodowa. – Mówimy o tym rzadko, ale w rzeczywistości jest to wartość trudna do przecenienia – uważa Rafał Gajek i dodaje – B- Act jest i zawsze pozostanie partnerem przewidywalnym, lojalnym, odpowiedzialnym za upubliczniane treści o realizowanych usługach. Doskonale zdaję sobie sprawę, że publiczny wizerunek inwestora prywatnego ma realną wartość, widoczną w wycenie, np. akcji, oraz wiarygodności i medialnej reputacji. Oferta spółki obejmuje działania od fazy wstępnej (due diligence, koncepcje, analizy, feasibility study, doradztwo ekonomiczno-finansowe i prawne), poprzez etap przygotowawczy (weryfikacja dokumentacji, przygotowanie warunków umownych i przetargów), aż po etap realizacji inwestycji (inżynier kontraktu, inwestor zastępczy, nadzór inwestorski, administrowanie kontraktem, zarządzanie ryzykiem i roszczeniami, doradztwo techniczne, ekonomiczno-finansowe i prawne). – Stoimy na stanowisku, że rynek prywatny nie potrzebuje kolejnych obietnic. Potrzebuje współpracy i współdziałania z tymi, którzy wiedzą, jak realizować skutecznie projekty w wymagającym otoczeniu i potrafią tę pewność przenieść dalej – mówi Adam Białachowski.
Podsumowując, dodaje: – Naszą kadrę cechuje dojrzałość i odpowiedzialność. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że każdy podpis z jednej strony oznacza dopuszczenie do kolejnego etapu realizacji, z drugiej zaś niesie ze sobą poważne konsekwencje techniczne i prawne, a w efekcie także ekonomiczne. Błąd w sztuce inżynieryjnej jest czasami nie do naprawienia i może skutkować m.in. opóźnieniami. Rezultaty to realna strata finansowa dla inwestora i wieloletnie problemy natury prawno-sądowej, które nikomu nie służą.
Materiał prasowy firmy B-Act
O firmie:
B-Act S.A. to bydgoska firma inżyniersko-konsultingowa, której działalność skupia się na wspieraniu branży budowlanej w zarządzaniu projektami i sporami budowlanymi. Spółka posiada 30-letnie doświadczenie w zarządzaniu, doradztwie i nadzorze przy realizacji inwestycji budowlanych w Polsce, Ukrainie, Rumunii, w krajach bałtyckich, Ameryce Południowej i na Bliskim Wschodzie.
Dodatkowych informacji udziela:
Tomasz Gutowski
InnerValue Investor Relations
t.gutowski@innervalue.pl
+48 794 444 574
To też może cię zainteresować:
- CBAM, cła i intermodal: kiedy terminal kolejowy naprawdę winduje czynsz — a kiedy to tylko marketing
Share this content:




Opublikuj komentarz