Wczytywanie teraz

Zielone budownictwo w nieruchomościach komercyjnych — opłacalność i nowe regulacje

W ostatnich latach zielone budownictwo przeszło drogę od idei promowanej przez ekologów do standardu, który zaczyna dominować w sektorze nieruchomości komercyjnych. Rosnące wymagania regulacyjne, zmieniające się preferencje najemców oraz presja ze strony sektora finansowego sprawiają, że inwestowanie w zrównoważone budynki przestaje być kwestią wyboru — staje się koniecznością.

Czym jest zielone budownictwo w kontekście komercyjnym?

Zielone budownictwo oznacza projektowanie, wznoszenie i zarządzanie budynkami w sposób minimalizujący negatywny wpływ na środowisko. W praktyce obejmuje to: – stosowanie energooszczędnych rozwiązań technicznych, – wykorzystanie materiałów o niskim śladzie węglowym, – instalacje pozwalające na odzysk ciepła czy wody, – zapewnienie dobrych warunków dla użytkowników (jakość powietrza, doświetlenie, akustyka), – integrację z otoczeniem — np. poprzez tworzenie terenów zielonych, parkingów rowerowych czy infrastrukturę dla elektromobilności.

W nieruchomościach komercyjnych są to przede wszystkim biurowce, centra handlowe i magazyny. W miastach takich jak Warszawa, Katowice czy Trójmiasto obserwujemy wyraźnie nasilenie inwestycji, które już na etapie planowania uwzględniają zintegrowane strategie ESG (Environmental, Social, Governance).

Nowe regulacje i presja legislacyjna

Zielone budownictwo staje się nie tylko rynkowym trendem, ale też wymogiem prawnym. Najważniejsze zmiany to:

  1. Unijna taksonomia zrównoważonych inwestycji — definiuje, co można uznać za ekologiczne działanie. Inwestorzy muszą udowodnić, że ich projekty spełniają kryteria redukcji emisji, efektywności energetycznej czy adaptacji do zmian klimatycznych.
  2. Dyrektywa EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) — zakłada, że od 2030 r. wszystkie nowe budynki mają być zeroemisyjne. Budynki komercyjne będą musiały spełniać wyśrubowane normy energetyczne i posiadać systemy monitoringu zużycia medii.
  3. Obowiązki raportowe ESG — duzi deweloperzy i fundusze inwestycyjne muszą od 2024 roku raportować swoje działania pod kątem środowiskowym, społecznym i ładu korporacyjnego. Ma to wpływ na ocenę ryzyka i dostęp do finansowania.

Czy zielone budownictwo się opłaca?

To pytanie zadaje sobie wielu inwestorów. Na pierwszy rzut oka wdrażanie zielonych rozwiązań zwiększa koszty inwestycyjne — nawet o 5–10% w porównaniu do konwencjonalnych projektów. Jednak analiza rynku wskazuje, że ta inwestycja może przynieść szereg korzyści:

  • Wyższe czynsze: najemcy są skłonni płacić więcej za budynki oferujące lepszy komfort pracy i niższe rachunki za media.
  • Niższy poziom pustostanów: ekologiczne biurowce cieszą się większym zainteresowaniem firm, szczególnie międzynarodowych korporacji.
  • Większa wartość rynkowa: zielone nieruchomości uzyskują lepsze wyceny i są postrzegane jako bardziej odporne na ryzyko regulacyjne.
  • Preferencyjne finansowanie: banki i fundusze coraz częściej oferują lepsze warunki kredytowe dla inwestycji spełniających standardy ESG.
  • Niższe koszty eksploatacyjne: energooszczędne instalacje, systemy BMS i inteligentne zarządzanie budynkiem obniżają wydatki na utrzymanie.

Zielone jest droższe — ale coraz mniej

Choć początkowo koszty inwestycji w zielone budownictwo są wyższe, rosnąca dostępność technologii oraz presja regulacyjna sprawiają, że różnica ta szybko się zmniejsza. Dodatkowo, dzięki ulgom podatkowym, dotacjom i preferencyjnym liniom kredytowym, inwestorzy mają możliwość zrekompensowania początkowych nakładów.

Dla wielu najemców, szczególnie tych o profilu międzynarodowym lub notowanych na giełdach, lokalizacja w zielonym budynku staje się warunkiem koniecznym. Takie firmy uwzględniają bowiem wskaźniki ESG w swoich raportach i ocenach ryzyka. Co więcej, coraz częściej również mniejsze firmy szukają lokalizacji ekologicznych ze względu na realne oszczędności operacyjne i lepsze warunki dla pracowników.

Polska na tle Europy

W porównaniu do rynków Europy Zachodniej, Polska szybko nadrabia zaległości. Choć średni wiek budynków komercyjnych w kraju jest stosunkowo niski, co sprzyja wdrażaniu nowoczesnych standardów, to jednak tempo transformacji ekologicznej nadal zależy od lokalizacji i zaangażowania inwestorów.

Warszawa jako stolica wyznacza kierunki, ale coraz większą aktywność obserwuje się w aglomeracjach takich jak Trójmiasto czy Katowice. W tych miastach widać wyścig o najemców, w którym przewagę zyskują obiekty nowoczesne, efektywne energetycznie i przyjazne użytkownikom.

W porównaniu do Europy Zachodniej koszty realizacji zielonych inwestycji w Polsce mogą być nawet o 20–30% niższe przy porównywalnym standardzie. To sprawia, że Polska staje się atrakcyjnym rynkiem dla międzynarodowych funduszy szukających opłacalnych projektów zgodnych z zasadami ESG.

Zielone budownictwo w polskich aglomeracjach

W Warszawie odsetek nowych biurowców posiadających certyfikaty środowiskowe (np. BREEAM, LEED) regularnie rośnie i przekracza już 70%. Inwestorzy starają się przyciągać najemców poprzez oferowanie nie tylko nowoczesnej powierzchni, ale też niskiego śladu węglowego oraz infrastruktury sprzyjającej zrownoważonemu stylowi życia (np. szatnie dla rowerzystów, zielone dachy).

Katowice, jako dynamicznie rozwijające się centrum biurowe Górnego Śląska, również zaczynają inwestować w ekologiczne rozwiązania. Powstają tam nowoczesne obiekty, które nie tylko spełniają normy energetyczne, ale także oferują innowacyjne podejście do środowiska pracy.

W Trójmieście, ze względu na bliskość natury i wysoki poziom świadomości ekologicznej mieszkańców, zielone inwestycje spotykają się z pozytywnym odbiorem. Tu często pojawiają się projekty integrujące budownictwo z zielenią miejską, retencją wody deszczowej i rozwiązaniami smart city.

Co dalej?

W perspektywie najbliższych lat zielone budownictwo stanie się dominującym nurtem w nieruchomościach komercyjnych. Nie tylko dlatego, że tego oczekują urzędy i banki, ale przede wszystkim dlatego, że to się zwyczajnie opłaca. Inwestorzy, którzy nie dostosują się do nowych warunków, mogą mieć problem z finansowaniem, najmem i utrzymaniem wartości nieruchomości.

Dla deweloperów, zarządców i inwestorów kluczowe będzie nie tylko wdrażanie technologii, ale także umiejętność długofalowego myślenia: jak stworzyć budynek, który nie tylko przyniesie zysk, ale również wpisze się w zmieniające się oczekiwania społeczne i ekologiczne.

Zielone budownictwo to nie koszt. To inwestycja w przyszłość.

Share this content: